Tytuł: Tabletki poronne :: Zaufałam ... udało się- Polecani sprzedawcy

Dodane przez aska22 dnia
#51

megan
ja jak uliczyłam to byłam w6lub7tyg ciązy po spozyciu tych tabletek były silne skurcze ale ja jestem odporna na ból i wytrzymaąłm dlamnie najgorsze było trzymanie tych tabletek pod jeżykiem najgorsze z wszystkiego ale wczoraj miałm obfite krwawienie dzis juz słabe ale skrzepy sie wydalaja ja tez zamawiaąłm od tej pani z nr519...i mysle ze nie oszukałą skoro umnie krwotok sie wywołał też sie zastanawiałam sie z to tabletko ale jak na necie patrzyłam to tez były te ru bez opisu i wyglądałąy jak paracetamol,i dodam ze po ty zabiegu juz mnie nie bolo piersi jak wczesniej mysle ze dobrze wszystko idzie w swojo strone tylko najgorsze jet z tego wszystkiego sumienie gryzie ze sie takie malenstwo zabiło ,ale ja za duzego wyboru niemiałam bo rok temu wykryto umnie raka tarczycy i wtym roku jade na jod i nie moge byc na przyjeciu duzej dawki jodu bo by zagrazało mi i dziecku wiec dlatego tak postopiłam i naczej bym tego nie zrobiła,mysle ze kazda z nas która tez tak postopiła wie ze to najgłubszy błąd w swoim życiu i zawsze bendzie to w głowie siedziec

olenka
i jak juz wziełas to pierwszo dawkie czy az o17 i sie kobitko nie stresuj pomysl ze jutro juz bendzie po wszystkim:)